"Lekkie dystrybucje krótko i rzeczowo."

Lekkie oprogramowanie Simply 20-09-2013 2606 4
20-09-2013 20:57
Ostatnio przeglądając internet natrafiłem na ten artykuł http://newbie.linux.pl/?id=article&kategoria=13&show=657 poświęcony jest o linuksach ( bazujących na mniej czy bardziej popularnych dystrybucjach ) na starszy sprzęt. Co o nim sądzicie i o dystrybucjach w nim wspomnianym? Mam nadzieje na długą i zażartą dyskusje ;)
happy windows user :]
23-09-2013 02:11   (Edytowano: 23-09-2013 02:15 )
Co o tym sądzę?
1. Jak już wielokrotnie pisałem, dystrybucje działające na xvesa nie nadają się do polskich warunków (w binarce jest czcionka, polskich znaków brak). To nam odpada dsl i TC przynajmniej.
2. Z tego, co pamiętam całkiem lekkim systemem była wersja bodajże 0.8 deLi Linux. Chodziła w oparciu o xvesa, ale łatwo dało się ją przestawić na xfree, po czym polskie znaki od razu się pojawiały.
3. Puppy Linux nie jest już niestety takim lekkim systemem.

P.S. Jeżeli lekka dystrybucja ma wymagania >256MB to raczej nie jest już lekka. U mnie na P4 1.4GHz, 384MB RAM, działał Debian Wheezy + Trinity Desktop 3.5.13.1, chodziło to bardzo fajnie, przeglądarka + kilka okienek menedżera plików + program do skanowania chodziły bez większego zamulania.
06-10-2013 23:35
A może ktoś "sprzeda" jakieś tajemne porady aby trochę wykastrować Wheezy'ego pod komputer klasy PIII na poziomie boot cd? Czuję że nawet przez głupie Gnome3 nie dałbym rady normalnie dostosować systemu pod siebie.
20-10-2013 18:38
MJG_1 napisał(a):
A może ktoś "sprzeda" jakieś tajemne porady aby trochę wykastrować Wheezy'ego pod komputer klasy PIII na poziomie boot cd? Czuję że nawet przez głupie Gnome3 nie dałbym rady normalnie dostosować systemu pod siebie.


Z najlżejszych łatwo instalowalnych UI jest LXDE (najbardziej zbliżony do normalnego), IceWM (trochę trudniejszy bo to sam panel + ikony, aplikacje trzeba dograć ręcznie), WindowMaker (styl NeXTStepa) oraz dwm/monsterwm (najlżejszy, dla miłośników klawiatury i minimalizmu).

Ponadto wywalić wszystkie zbędne usługi, zrekompilować kernel, usuwając niepotrzebne funkcje, itd.
Łibus i świr. Nie dotykać.
21-10-2013 23:06
Thin Client (Cyrix Kahlua 300MHz coś jak Pentium ~250MHz, 64MB RAM) - kilka lat temu miałem na tym LXDE, ale wydajność była okropna, więc zestawiłem coś szybszego:
- Debian Lenny, wtedy to było nowe.
- Xorg na sterownikach "nsc"
- Dźwięk i tak nie działał :).
- Okna i "uruchamiacz": WindowLab, to wygląda tak... trochę Amigowo. Konfiguracja przez pliki tekstowe.
- emelFM jako menedżer plików
- FileZilla Client, maszynka była do mirrorowania.
Nadal szybkość pozostawiała wiele do życzenia, a drivery na Geodę wieszają czasem system do poziomu migających światełek na klawiaturze, ale dało się z tego korzystać na zasadzie "uruchomić-sprawdzać co 2 dni".

Aby móc odpowiedzieć w tym wątku, zaloguj się.