Awaria HDD 80 GB IBM

Offtop Admin 01-01-1970 8793 50
14-11-2005 21:38
Siemka,
Mam HDD'ka IBM-a 80 GB
Zrobiłem mu skan na badsectory (hdd regenerator) , doszedłem do 50 i zrestartowałem kompa...
I co, Bios nie widzi HDD,  mam wrażenie jak by się nie kręcił… ale czuć ze głowica się  przesuwa...

Co polecacie sprawdzić...
Zworki są OK
Zasilanie OK

Co mogę więcej powiedzieć... bios go nie widzi... po restarcie przestał widzieć i tyle.. nie jest nigdzie nadpalony, nic nie było specjalnie rozgrzane itp...
14-11-2005 22:11
Sprawdź, jak możesz, na innej elektronice.
Dyski produkcji IBM są ogólnie mówiąc dość lipne, i chyba jedymy plusem było podawanie prawidłowej ich pojemności w czasach czterdziestek i sześćdziesiątek. Używałem róznych dysków i najbardziej psuły się IBM i Quantumy, potem Xebec'i, Kaloki, durzo rzadziej Maxtory, w których czesto siadały wymienne układy elektroniki, a najmniej Seagate'y (starsze Connery).
Jak nie odpali na innej elektronice, tzn albo mechanika, albo przedwzmacniacz. Takie objawy są dość rzadkie dla mechaniki, więc może (i to z całkiem dużym prawdopodobienstwem) nawalić przedwzmacniacz głowic, który znajduje się w puszce dysku.
15-11-2005 00:00
Zdarzenia
dysk się kręcił...Tarcza gwałtownie się zatrzymała....komputerem to wstrząsło....a elektronika wzdryga ramionami widząc ,że.....styki poszły się jeb*ć:D


może jakieś styki między eektroniką poszły to bradzo możliwe skoro drut się przeswa po płytce alytka nie chce wirować:p
[small]sorqa za orty[/small]
15-11-2005 09:10
Styki od silnika? To dość ciężkie uszkodzenie fizyczne po drugiej stronie płytki elektroniki. Co mogło takie spowodować? Przecież dysk działał.
15-11-2005 16:56
działałale wystarczy odrobin nie uwagi aby płytka się poluzowa
15-11-2005 18:42
Płytka poluzowała? Jak ja się spotykałem z HD, to połączenia silnika były na sztywnych wtykach, lub nawet lutowaniach, a płytka elektroniki na kilku wkrętach.
15-11-2005 19:11
ale to ibm ;]:ocoś muśi prond nie dochodzić dośilnika lub coś go blokuje (to oczywiste) tylk oco to spowodowało?? scandisk?? wontpie?? musial byc od dawna wadliwy i to poprostu go dobiło
15-11-2005 19:53
Niektóre dyski pod koniec życia pracują jak tartak. Możliwe, że dysk ten po prostu uległ uszkodzeniu wskutek przepracowania. Scandisk jest programem dośc obciążającym dysk, i to go mogło dobi.ć. Miałem taki WD Caviar. Po puszczeniu scandiska pracował, ale rozruch trwał parę razy, i polegał na kilku "szarpnięciach" talerzami. W końcu zrobiłęm temu dyskowi sekcję ,bo na uruchomienie trzeba było czekać 2 minuty.
15-11-2005 22:25
ja aktualnie używam wdc 856 mb gigant nie??
ale czego więcej chcieć dysk z 95 roku :D
15-11-2005 23:15
Jeden gośc pokazywał mi 2-gigówkę z 1995. Dyszczek marki chyba Quantum, gruby jak 2-3 normalne twardziele! Moim zdaniem to napchali tam tylko więcej standardowych talerzy.
A jeżeli chodzi o dyski, to w moim P200 mam 3.2GB (Quantum) i 6.4GB (Seagate), a w 386 504MB (Seagate). Mam jeszcze 420MB (Maxtor) i antyczny 20MB (NEC). Ten to się trzyma: Nawet raz został lekko podlany woda z kwiatków i nadal czyta dane!.
16-11-2005 00:03
kiedyś to był pożondny sprzęt a teraz to nie zdąrzysz podłąxczyć do kompa to już ci się rozwali:D I to jest prawda bo w 2000r kupiłem kompa i bawiłem nim się przez 4 lata moge stańąć uciąść na obudowie i nic się nie stanie a o te plastikowe gówno co teraz mam to się boje dotknąć
16-11-2005 17:26
No, dysponuję niemieckim SCENKiem z Pentium 200, komp zbudowany z zespołu plastik-blacha-plastik, z tym że od zewnątrz blacha, ciężki strasznie, ale dysk jeszcze się nie posypał, a płyta trzyma się bardzo dobrze. Jedynym problemem jest lekko się przycinający wiatrak od CPU (ja to nazywam fachowo : K-Shell, czytaj z angielska :D ), ale po pewnym czasie wstrzeli się we właściwe obroty i jest wporządku.
16-11-2005 17:48
To zamontuj drógi wiatrakB)
16-11-2005 20:32
Jeszcze działa. a w środku jest niezły ciąg, w dodatku wiatrak na CPU posiada 3cią żyłę i odpowiednią konfigurację w BIOSie. z przodu mi zasysa strasznie i to i przez kieszeń (chłodzenie napędów)  i przez otwory na dole.
16-11-2005 21:21
Dobre... :]
16-11-2005 22:38
mam podobnie zasysa każdą dziurą w kompie bo mam w nim (leżąca obudowa delloptiplex)5 wiatraków +1 (zasilacz) wszystkie 5 ssą a zaśilacz wydmuchuje cyrkuulacja powietrza jest niezła tylko czasami mocno hałasuje
16-11-2005 23:46
Na taką sytuację jest najlepsza jedna sprawa. Jak się kupuje używane wiatraki, to w miarę stare, ale nie zużyte (nowe się mogą zatrzeć już po kilku miesiącach intensywnej eksploatacji). Data produkcji -> etykietka na silniczku. Najlepiej wziąść sobie bateryjkę 9V,  podłączyć i zobaczyć, czy ładnie chodzi.
17-11-2005 21:05
a taki wiatraczeh co ptrzebuje 12 v nigdy niem wskoczy na te same obroty jak ma 9v
17-11-2005 21:27
Kiedyś robili 1000 razy lepsze...
I bardziej bezawaryjne... gdy nie wiedzieli co to czas bezawaryjnosci to były genialne...
17-11-2005 23:22
a terza okupacja prodóktów made in china a a taki wiatrak jak kiedyś z napiem made in zsrr lub made in germany zapłacimy zez 5xwięcej co za zwykły

Ten wątek został zamknięty. Aby rozpocząć nową dyskusję, zaloguj się.